Ryszard Petru w ostrych słowach skomentował ostatnie decyzje prezydenta Karola Nawrockiego, zarzucając mu chaotyczny i szkodliwy sposób sprawowania urzędu. W rozmowie w TVN24 poseł Polski 2050 nazwał prezydenckie weta „boksem bez strategii” i podkreślił, że każda z zawetowanych ustaw była korzystna dla rozwoju kraju.
Na celowniku znalazła się m.in. ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy, która poza świadczeniem 800+ zakładała przedłużenie ochrony tymczasowej, legalizację pobytu oraz dostęp do usług publicznych. Nawrocki sprzeciwił się świadczeniom dla Ukraińców niepracujących, co – według ministra cyfryzacji – zablokowało finansowanie Starlinków, praktycznie odcinając Ukrainę od internetu.
Petru przypomniał, że Ukraińcy przynoszą polskiej gospodarce nawet 100 mld zł rocznie. – Nie widzę powodu, by utrudniać im życie – stwierdził. Zasugerował też, że prezydencka retoryka izoluje Polskę na arenie międzynarodowej – zwłaszcza wobec takich liderów jak Trump i Zełenski.
Poseł ostro skrytykował także weta dotyczące nowelizacji Kodeksu karnego i ustawy wiatrakowej. – Nawrocki blokuje rozwój OZE i uzależnia nas od węgla – powiedział, sugerując, że polityka prezydenta sprzyja importowi surowców z Rosji.
Na koniec Petru dodał, że prezydent nie bierze pod uwagę interesu Polski i działa w sposób nieprzemyślany. – Polacy widzą, kto działa na szkodę kraju – podsumował.