Zamach we Lwowie: były przewodniczący ukraińskiego parlamentu zginął na oczach przechodniów. Trop prowadzi do „kuriera” na rowerze

We Lwowie doszło do szokującej zbrodni – zastrzelony został Andrij Parubij, były przewodniczący ukraińskiej Rady Najwyższej. Do tragedii doszło w biały dzień na jednej z ulic miasta. Napastnik miał podszyć się pod dostawcę jedzenia – ubrany w kask i z plecakiem na plecach, oddał kilka strzałów, po czym uciekł na elektrycznym rowerze.

Informację o śmierci Parubija potwierdził prezydent Wołodymyr Zełenski. W mieście ogłoszono operację specjalną o kryptonimie „Syrena”. Sprawca jest intensywnie poszukiwany, a według dziennikarza Ołeha Biłeckiego, służby dotarły już do pierwszych tropów mogących doprowadzić do jego ujęcia.

Na nagraniu z miejsca zdarzenia widać, jak „kurier” celuje i strzela do przechodzącego Parubija. Według nieoficjalnych informacji oddano osiem strzałów. Ofiara zmarła przed przyjazdem karetki.

Politycy i mieszkańcy Ukrainy nie kryją wstrząsu. Pojawiają się głosy, że celem zabójstwa mogło być zastraszenie proukraińskiego społeczeństwa. Kondolencje rodzinie złożyli m.in. mer Lwowa Andrij Sadowy i premier Julia Swyrydenko, która podkreśliła, że to wielka strata dla kraju pogrążonego w wojnie.

Leave a Comment