Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich, stanowczo odpiera zarzuty o nadzwyczajne zyski sektora bankowego, wskazując, że średnia marża przy kredycie hipotecznym w Polsce wynosi obecnie 1,56 proc. i jest niższa niż w wielu krajach UE.
W rozmowie z money.pl wyjaśnia, że planowana podwyżka CIT dla banków – sięgająca 30 proc. w 2026 roku – jest niesprawiedliwa i niekonstytucyjna. Podkreśla, że inne branże powinny również dołożyć się do budżetu, a banki już teraz odprowadzają miliardy złotych podatków rocznie.
Białek zwraca uwagę, że sektor bankowy jest jednym z najbardziej przejrzystych i nie stosuje agresywnej optymalizacji podatkowej, w przeciwieństwie do niektórych globalnych koncernów działających w Polsce. Jego zdaniem, gdyby uszczelnić system CIT w innych branżach, budżet mógłby zyskać 7,5 mld zł bez podnoszenia stawek podatkowych dla banków.
Krytykuje również brak czasowego charakteru nowych regulacji oraz ich uderzenie w lokalne banki spółdzielcze. Mimo protestów branży, Sejm uchwalił ustawę, a głos banków może być ostatnią deską ratunku na etapie prezydenckim.
W kwestii oprocentowania kredytów hipotecznych przypomina, że ich ceny spadają wraz z obniżkami stóp procentowych, a rekordowe zyski banków wynikają z cyklu koniunkturalnego, nie z wywindowanych marż. Tylko połowa zysków trafia na wypłatę dywidend – m.in. dla Skarbu Państwa i OFE – reszta zasila kapitały własne banków, które są nadal relatywnie niskie.
Odnosząc się do nadchodzącej zmiany wskaźnika referencyjnego z WIBOR na POLSTR, uspokaja, że zmiana będzie neutralna dla klientów i banków – dzięki mechanizmowi korekty spreadem.