Były prezydent Andrzej Duda zaskoczył opinię publiczną swoją nową zawodową ścieżką – od października zasiada w radzie nadzorczej fintechu Zen.com. Jak podkreślił w mediach społecznościowych, „wierzy, że razem mogą jeszcze więcej i jeszcze lepiej”.
Zen.com, znana z oferowania wielowalutowych kart płatniczych i rachunków bankowych, tłumaczy, że Duda został zaangażowany ze względu na swoje doświadczenie w prawie gospodarczym i kontaktach międzynarodowych. Biuro prasowe firmy podkreśliło, że jego rola ma charakter apolityczny i doradczo-nadzorczy – bez udziału w działaniach promocyjnych czy operacyjnych.
Duda zapowiedział, że będzie odpowiedzialny za nadzór nad zgodnością działań Zen.com z regulacjami w krajach, gdzie firma uzyskuje nowe licencje, m.in. w Azji i na Bliskim Wschodzie. Sam fintech rośnie w siłę, porównywany bywa do „polskiego Revoluta” i rozwija działalność poza Europą.
Były prezydent nie wyklucza dołączenia do kolejnych rad nadzorczych, ale – jak zaznacza – nie zamierza wracać do polityki i nie ma ambicji, by zostać premierem.
Firma nie ujawnia wysokości wynagrodzenia Dudy, informując jedynie, że jest ono „rynkowe i zgodne ze standardami europejskiego corporate governance”.