Sierotka oddała dziwny pierścionek do lombardu, żeby wyleczyć kundelka.
— Załóż je, — wyszeptał drżącymi rękami. Ula spojrzała na niego niepewnie, zaskoczona łagodnością w jego głosie.— Ale… panie, ja nie mogę… to nie moje. Ja tylko chciałam, żeby pan pomógł Muchtarowi. — To właśnie twoje, dziecko, — odpowiedział cicho. — Tylko ty mogłaś je przynieść z powrotem. Dziewczynka nie zrozumiała. Stała z otwartymi ustami, … Read more