Synowa zostawiła telefon w domu.
Nie zdążyłam nawet otrzeć łez. Rozejrzałam się dookoła, jakby mój dom, z grubymi murami, zapachem drewna i suszonej cebuli, mógł mi dać odpowiedź. Ale ściany milczały, a zdjęcia mnie i Haralambie uśmiechały się z półki, jakby nic nie wiedziały. Oparłam rękę o stół, żeby utrzymać równowagę. Ziemia zdawała się drżeć pode mną, choć to było … Read more