Ciężarówka przeszła przez ręce 20 inżynierów bez powodzenia.
W zimny marcowy poranek Sebastian wszedł do warsztatu „Żelazne Serce” ciężkim krokiem i aroganckim spojrzeniem człowieka, który nie jest przyzwyczajony do słyszenia „to niemożliwe”. Za nim podążało 20 inżynierów w czystych kombinezonach niczym armia. Na środku podwórza stała ogromna, nowa ciężarówka, warta kilkaset tysięcy lei, która nie chciała odpalić od trzech dni. Margareta, z włosami … Read more