Riti, moje słońce, zjedz jeszcze trochę sałatki.
Polina Kiryłowna rzuciła Ricie ostatnie spojrzenie i odeszła. Dmitrij Romanowicz został: — Wiesz, Rito, kiedyś o mało nie straciłem żony przez jej matkę. Ale udało mi się. Zamknęła drzwi. — Nie wiedziałem, że to dla ciebie takie trudne — wyznał Sasza. — Naprawdę nie wiedziałaś? — Rita usiadła na łóżku. — Pamiętasz, jak się poznaliśmy? … Read more