„Nie ruszaj się, nic nie mów, jesteś w niebezpieczeństwie”.
Gabriel stał nieruchomo przez chwilę, czując, jak chłód z zaułka przenika go do szpiku kości. Dziewczyna stała przed nim, mokra od deszczu, w cienkich ubraniach i z oczami, które zdawały się przenikać ludzi. „Jak masz na imię?” zapytał, tym razem łagodniej. Wzięła głęboki oddech, jakby zastanawiała się, czy jej powiedzieć, czy nie. „Irina” – mruknął … Read more