Usiadłem przy stole i czekałem, aż Andriej wyjdzie z łazienki
— To oryginały. Przez chwilę nic więcej nie słyszałam. Tylko mój oddech. — Wszystkie? — wyszeptałam. — Prawie wszystkie. Dwoje to dzieci, ale reszta… Oana, ich szacunkowa wartość przekracza trzy miliony lei. I to jest rozsądna ocena. Trzy miliony. Zamknęłam oczy. Przypomniałam sobie śmiech Andrieja w kancelarii prawnej. „Skąd weźmiesz te pieniądze?”. Stamtąd, powiedziałam sobie. … Read more