Premier Donald Tusk nie przebierał w słowach po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. “Powiedzieć, że to weto jest dwuznaczne, to nic nie powiedzieć. W tle wielkie pieniądze, afery, śledztwa i zniknięcie ‘króla kryptowalut'” – napisał szef rządu w mediach społecznościowych.
Tusk odniósł się też do politycznych koneksji, sugerując, że prezydenci Duda i Nawrocki wspierają kampanie radykalnej prawicy, w tle której pojawiają się interesy związane z rynkiem krypto. Wszystko to po decyzji prezydenta o zablokowaniu ustawy, która miała wdrożyć unijne rozporządzenie MiCA i objąć kryptowaluty nadzorem KNF.
Przypomniano również zniknięcie Sylwestra Suszka – twórcy BitBay – który od 2022 roku nie daje znaku życia. Reporterzy „Superwizjera” ujawnili, że próbowano im zaoferować milion złotych łapówki za nieopublikowanie materiału o giełdzie.
W obronie weta stanął Sławomir Mentzen z Konfederacji. Polityk przyznał, że sam namawiał prezydenta do zablokowania ustawy, twierdząc, że byłaby ona szkodliwa dla branży i innowacyjności. Przypomniał, że aż 18% młodych Polaków inwestuje w kryptowaluty i że Polska nie może ich karać regulacjami.
Nawrocki nie krył swojego sceptycyzmu wobec przeregulowania rynku już podczas kampanii prezydenckiej, gdzie podpisał osiem postulatów Mentzena, w tym związanych z wolnością w sektorze krypto.