Zełenski o planie USA: „Nie leży w interesie Ukrainy”. Decyzja o terytoriach ma należeć do narodu

Podczas spotkania z mediami w Kijowie Wołodymyr Zełenski ujawnił szczegóły amerykańskiej propozycji pokojowej, która zakłada utworzenie „wolnej strefy ekonomicznej” na części terytorium Donbasu. Rosjanie określają to mianem „strefy zdemilitaryzowanej” – i właśnie ten termin wzbudza największe kontrowersje.

Plan sugeruje, by ukraińskie wojska wycofały się z fragmentu obwodu donieckiego, a Rosjanie nie wchodzili tam swoimi siłami. Problem? Nie wiadomo, kto miałby zarządzać tym obszarem ani jak zagwarantować, że rosyjscy żołnierze nie ukryją się wśród ludności cywilnej.

Zełenski nie ukrywa, że propozycja budzi poważne wątpliwości: – Model ten nie jest korzystny dla Ukrainy. Wciąż jednak rozmawiamy. Szukamy rozwiązań sprawiedliwych, opartych na równowadze i realnych gwarancjach bezpieczeństwa.

Kijów nalega, by linia frontu pozostała bez zmian w Donbasie, Zaporożu i Chersoniu. Dopiero potem możliwe byłoby stworzenie strefy buforowej, oddzielającej obie strony o 5–10 kilometrów.

Jednocześnie prezydent podkreślił, że decyzje dotyczące terytorium Ukrainy powinny należeć wyłącznie do obywateli. – Wierzę, że to naród Ukrainy odpowie na to pytanie – w formie wyborów albo referendum – zapowiedział Zełenski.

Na stole wciąż leży również temat utrzymania ukraińskich sił zbrojnych w liczbie 800 tysięcy żołnierzy – taka liczba miałaby zostać wpisana w ewentualne porozumienie pokojowe.

Leave a Comment