Profesor Marcin Matczak nie gryzł się w język w programie „Tak Jest” na antenie TVN24. Ostro skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego, zarzucając mu ingerencję w sprawy,
które zgodnie z konstytucją leżą w gestii rządu. Według Matczaka, prezydent nie powinien „chwytać za kierownicę”, bo jego działania mogą doprowadzić do politycznego wykolejenia kraju.
– To rząd kieruje państwem, prezydent ma jedynie wspierać działania władzy wykonawczej – podkreślił prawnik. Dodał, że prezydent powinien konsultować swoje działania z Radą Ministrów, zwłaszcza w obszarze polityki zagranicznej, by nie „wkładać kija w szprychy”.
Jako przykład takiego niebezpiecznego zachowania wskazał niedawny wykład Nawrockiego w Pradze, gdzie prezydent zaprezentował „polski plan dla Unii Europejskiej” bez porozumienia z rządem. Dla Matczaka to ewidentna próba sił i walka o uwagę.
Profesor nie ma wątpliwości – jego zdaniem to część szerszej strategii, by rozszerzać kompetencje głowy państwa i osłabiać władzę rządową. – To wygląda jak misja mająca na celu obalenie rządu – stwierdził wprost.
Matczak ostrzegł, że jeśli prezydent będzie dalej wetował ustawy bez porozumienia i bez troski o interes narodowy, może całkowicie sparaliżować funkcjonowanie państwa.