Grzegorz Schetyna nie pozostawił suchej nitki na kancelarii prezydenta. Według niego, Karol Nawrocki nie wiedział o planach przekazania myśliwców MiG-29 Ukrainie tylko dlatego, że..
. jego współpracownicy nie dopełnili podstawowych obowiązków. – Wszyscy o tym wiedzieli. Oprócz prezydenta – skwitował były szef MSZ w „Faktach po Faktach” na antenie TVN24.
Między rządem a Pałacem Prezydenckim wybuchł kryzys informacyjny. Rząd twierdzi, że informacje o MiG-ach przekazano przedstawicielowi prezydenta podczas spotkań Komitetu
Bezpieczeństwa Narodowego. Kancelaria prezydenta odpowiada: „brakowało konkretów”.
Schetyna uważa, że to żadna wymówka. – Wystarczyłyby dokumenty. Nie trzeba osobistej wizyty ministra – mówił, zarzucając otoczeniu prezydenta niekompetencję lub celową manipulację.
Zdaniem senatora KO, tego typu publiczne konflikty są wodą na młyn dla tych, którzy chcą osłabić pozycję Polski na arenie międzynarodowej. – To sygnał dla świata: “Polacy nie wiedzą, kto ich reprezentuje” – ostrzegał.
Schetyna odniósł się też do wyników najnowszego sondażu, w którym tylko cztery partie przekraczają próg wyborczy – i to bez dotychczasowych koalicjantów KO.
– To najgorszy możliwy scenariusz – przyznał. I przestrzegł: koalicja PiS, Konfederacji i Grzegorza Brauna jest realnym zagrożeniem, które „trzeba zatrzymać za wszelką cenę”.