Owacje na stojąco, łzy wzruszenia i rozbrajająca szczerość – tak wyglądał moment, w którym siostra Małgorzata Chmielewska odebrała nagrodę „Człowiek dla Człowieka” podczas gali Viva People Power 2025.
Ta niezwykła kobieta, która od lat walczy o godność i szansę dla najsłabszych, po raz kolejny pokazała, że miłość do drugiego człowieka to nie hasło – to codzienna praca.
Na scenę weszła w towarzystwie swojego podopiecznego Artura oraz psa przewodnika Uli. Publiczność nie kryła emocji.
– Dziękuję tym, którzy głosowali – nie tyle na mnie, co na nas wszystkich – powiedziała z charakterystyczną skromnością. A gdy brawa nie cichły, dodała ze śmiechem: „Usiądźcie państwo, bo głupio mi”.
Siostra Małgorzata to serce i siła Wspólnoty Chleb Życia – organizacji prowadzącej 11 domów dla ludzi w kryzysie: bezdomnych, chorych, samotnych matek.
Pomaga też dzieciom z ubogich rodzin, osobom z niepełnosprawnościami i walczy z wykluczeniem edukacyjnym. Jest też mamą adopcyjną piątki dzieci.
Nie nosi habitu, nie należy do żadnego zgromadzenia, a mimo to dla tysięcy jest prawdziwą „siostrą”. Z wykształcenia filozof, z powołania – wojowniczka o człowieczeństwo.