Koszalin, poniedziałek rano – spokój jednego z osiedli brutalnie przerwała przerażająca scena. 38-letni mężczyzna podbiegł do kobiety wychodzącej z niemowlęciem z klatki schodowej i siłą wyrwał jej dziecko z rąk. Bez chwili zawahania wskoczył do czekającego w pobliżu czarnego BMW i odjechał, zostawiając wstrząśniętą matkę.
Natychmiastowa mobilizacja służb
Zaraz po zgłoszeniu porwania, koszalińska policja wdrożyła najwyższy poziom alarmowy. Wszystkie dostępne patrole ruszyły na ulice, blokując wyjazdy z miasta. W akcję włączono także psy tropiące oraz jednostki z sąsiednich powiatów. Informacje o pojeździe błyskawicznie trafiły do regionalnych służb.
Pościg zakończony sukcesem
Po intensywnym pościgu, czarne BMW zostało zlokalizowane na trasie S6, niedaleko Kołobrzegu. Funkcjonariusze zatrzymali auto i natychmiast zabezpieczyli porwane dziecko. Maluch był cały i zdrowy – na miejscu przebadali go ratownicy medyczni, nie stwierdzając obrażeń.
Zatrzymanie i śledztwo
38-latek, który porwał dziecko, został zatrzymany i przewieziony do aresztu. Policja bada motywy jego działania – wstępnie mówi się o konflikcie na tle rodzinnym. Trwa śledztwo, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tej dramatycznej sprawy.