Choć sam Zbigniew Ziobro zmaga się z poważnymi zarzutami i groźbą aresztu, nie zamierza pozostawać w defensywie.
Razem z Mariuszem Błaszczakiem zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury przeciwko obecnemu ministrowi sprawiedliwości, Waldemarowi Żurkowi.
Zdaniem Ziobry, Żurek dopuścił się poważnych zaniedbań, które mogły narazić interes publiczny i prywatny. Chodzi o Fundusz Sprawiedliwości, który od lat finansował ponad 300 ośrodków pomagających ofiarom przestępstw.
Ziobro twierdzi, że nowy minister nie ogłosił w porę kolejnych konkursów na prowadzenie tych placówek, co doprowadziło do chaosu.
Co więcej – jak twierdzi były szef resortu – Żurek miał w ostatniej chwili zlecić ocenę wniosków zewnętrznej firmie, za co zapłacono niemal milion złotych. Ziobro uważa, że to zadanie powinni realizować urzędnicy, a nie prywatny podmiot.
W tle tego polityczno-prawnego starcia trwa równolegle sądowe postępowanie wobec Ziobry.
Prokuratura chce tymczasowego aresztu i postawienia 26 zarzutów, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Sam polityk przebywa od miesięcy poza krajem, a jego paszport został właśnie unieważniony.