Premier Donald Tusk znów zaskoczył internautów. Tym razem opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie porównujące ceny paliw z czasów rządów PiS i obecne.
Na fotografii zestawił ceny z tej samej sieci stacji – różnica? Nawet 2,50 zł na litrze.
Obok zdjęcia, które pokazuje ceny z października 2022 i grudnia 2025 roku, Tusk dorzucił ironiczny komentarz: “Paliwo po 5.18. Mogę być winny grosika?” – wyraźnie odnosząc się do rekordowej inflacji i drożyzny z czasów gabinetu Morawieckiego.
Wówczas litr diesla kosztował 7,99 zł, a benzyny 6,78 zł. Dziś to odpowiednio 5,47 zł i 5,18 zł. Tusk ewidentnie gra na kontrastach, a jednocześnie przypomina o gospodarczym chaosie, który – jego zdaniem – odziedziczył po poprzednikach.
W czasie drożyzny ówczesny premier Mateusz Morawiecki tłumaczył wysokie ceny m.in. osłabieniem złotego oraz globalną sytuacją na rynku ropy. Teraz jednak Tusk pokazuje, że można inaczej – i robi to bez słów, ale z mocnym efektem.