Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji oświadczyło w czwartek, że wszyscy żołnierze wysłani przez rządy krajów zachodnich w Ukrainę będą “uzasadnionymi celami bojowymi”, a “militarystyczne deklaracje” wspierającej Ukrainę “koalicji chętnych” stają się coraz bardziej niebezpieczne – donosi Reuters.
MSZ Rosji: zachodni żołnierze w Ukrainie będą uzasadnionymi celami. Foto: PAP/EPA/YURI KOCHETKOV
Rosja nie zaakceptuje zachodnich wojsk w Ukrainie
Podczas spotkania w Paryżu przedstawiciele ponad 30 państw tzw. koalicji chętnych uzgodnili zakres gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, w który wchodzą między innymi: utworzenie sił wielonarodowych i monitorowanie zawieszenia broni pod przywództwem USA.
Według rosyjskiego MSZ “paryska deklaracja” to dokument “skrajnie odbiegający od pokojowego uregulowania”. W komunikacie rosyjskiej dyplomacji napisano, że propozycje zachodnich państw nie są nastawione na osiągnięcie trwałego pokoju, ale na kontynuowanie militaryzacji, eskalację i rozprzestrzenianie się konfliktu.
Szczyt “koalicji chętnych” w Paryżu. Ostra reakcja Moskwy
Rzeczniczka resortu Marija Zacharowa oświadczyła, że oddziały i obiekty zachodnich wojsk rozmieszczone na Ukrainie będą traktowane jako cele. Dodała, że pokojowe zakończenie konfliktu jest możliwe wyłącznie pod warunkiem rezygnacji Ukrainy z aspiracji do NATO, oddania Rosji Donbasu oraz przeprowadzenia – jak to ujęła – demilitaryzacji i denazyfikacji Ukrainy.