Premier o ewakuacjach z Bliskiego Wschodu
- Niech nie liczą na pobłażliwość ci, co do których będziemy mieli pewność, że nie zdali egzaminu z jakiegoś niewyjaśnionego powodu. To jest alert. Wszyscy muszą być w najwyższej gotowości, skoncentrowani – mówił szef rządu w czasie spotkania zespołu koordynacyjnego ds. Bliskiego Wschodu.
Co istotne, ewakuacja Polaków z Jordanii, Izraela i Libanu została praktycznie zakończona, o czym poinformował szef MSZ Radosław Sikorski. Dodał przy tym, że wycieczki na Bliski Wschód są “nareszcie odwoływane” po konsultacjach premiera z branżą turystyczną i licznych apelach rządu.
Sytuacja w Dubaju “szczególnie napięta”
Premier Donald Tusk podkreślił, że “maksymalnie istotną potrzebą” jest w chwili obecnej rzetelne informowanie Polaków przebywających na Bliskim Wschodzie na temat możliwości powrotu. – Według moich informacji szczególnie dużo napięcia i niepokoju jest w Dubaju – wskazał.
- Wiem, że jest infolinia – już sam sprawdzałem, czy ona działa i nie mam tutaj większych zastrzeżeń – ale to nie wystarczy. Musimy być nie reaktywni, ale aktywni i starać się docierać z informacją – tłumaczył.
Zdaniem szefa rządu znacznie lepsza jest informacja o braku dostępnego lotu danego dnia, niż brak jakiejkolwiek informacji. – Bardzo proszę o maksymalną koncentrację i docieranie do wszystkich zainteresowanych wyprzedzająco z informacją – apelował.