Dyplomatyczne napięcia związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie coraz wyraźniej wykraczają poza sam region. Tym razem władze w Teheranie wskazały europejskie państwo jako potencjalny cel ataków, oskarżając je o wspieranie Izraela. Na te groźby szybko zareagowały władze tego kraju, stanowczo odpowiadając na słowa irańskich polityków.
- Wojna na Bliskim Wschodzie. Europejskie państwo wesprze budowę systemów antydronowych?
- Oskarżenia ze strony Teheranu i groźba ataku
- Jest odpowiedź na groźby. Stanowczy głos MSZ
Wojna na Bliskim Wschodzie. Europejskie państwo wesprze budowę systemów antydronowych?
Wołodymyr Zełenski w ostatnich dniach odniósł się do kwestii współpracy międzynarodowej w zakresie obrony przed dronami. Przyznał, że Stany Zjednoczone zwróciły się do Ukrainy z prośbą o wsparcie przy budowie systemów antydronowych, doceniając doświadczenie ukraińskich specjalistów zdobyte w trakcie walki z bezzałogowcami wykorzystywanymi przez Rosję. Chodzi przede wszystkim o irańskie drony Shahed, które są regularnie używane w atakach na ukraińską infrastrukturę.
Zełenski zaznaczył również, że podobne prośby o współpracę napłynęły z państw Zatoki Perskiej takich, jak Arabia Saudyjska, Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Według ukraińskiego przywódcy rosnące zainteresowanie tymi rozwiązaniami pokazuje, jak cenne stało się doświadczenie Ukrainy w zwalczaniu nowoczesnych zagrożeń powietrznych. Jednocześnie prezydent nie wymienił Izraela wśród państw, które miałyby korzystać z ukraińskiej pomocy w tym zakresie.
Oskarżenia ze strony Teheranu i groźba ataku
W odpowiedzi na doniesienia o możliwej współpracy wojskowej z udziałem Ukrainy, Iran wystosował stanowcze ostrzeżenie pod adresem Kijowa. Ebrahim Azizi, przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Narodowego irańskiego parlamentu, oświadczył, że Ukraina mogłaby stać się „uzasadnionym celem” ataków rakietowych ze strony Teheranu.
Wpis w tej sprawie opublikował w sobotę na platformie X.
– Udzielając wsparcia w postaci dronów reżimowi izraelskiemu, upadła Ukraina w rzeczywistości zaangażowała się w wojnę i, zgodnie z art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych, uczyniła całe swoje terytorium uzasadnionym celem dla Iranu – napisał Azizi.
Słowa irańskiego polityka wpisują się w rosnące napięcia wokół ewentualnego udziału Ukrainy w projektach obronnych związanych z walką z dronami, które – według części obserwatorów – mogą mieć znaczenie także dla bezpieczeństwa państw Bliskiego Wschodu.
Jest odpowiedź na groźby. Stanowczy głos MSZ
Na groźby płynące z Teheranu zareagowały władze w Kijowie. Rzecznik ukraińskiego MSZ Heorhij Tychyj podkreślił, że Iran od lat wspiera rosyjską agresję przeciwko Ukrainie, dostarczając Moskwie drony oraz technologie wykorzystywane w atakach na ukraińskie miasta.
– Irański reżim od lat wspiera zabijanie Ukraińców, bezpośrednio dostarczając państwu-agresorowi (Rosji) drony oraz technologie do agresji przeciwko Ukrainie. W tym kontekście absurdalne jest, gdy jacyś przedstawiciele tego reżimu grożą Ukrainie i jeszcze powołują się na prawo do samoobrony, zapisane w artykule 51. Karty Narodów Zjednoczonych – powiedział rzecznik.
Tychyj ostro skomentował również argumentację Teheranu, dodając, że „to tak, jakby seryjny morderca usprawiedliwiał swoje zbrodnie, powołując się na kodeks karny”. Jak przekazała agencja Interfax‑Ukraina, przedstawiciel ukraińskiej dyplomacji zaznaczył także, że irańskie władze powinny ponieść odpowiedzialność za swoje działania zarówno wobec narodu irańskiego, jak i innych państw.