USA chcą międzynarodowej koalicji ws. cieśniny Ormuz
W wywiadzie dla “Financial Times” Donald
Trump
stwierdził, że oczekuje realnej pomocy od partnerów wojskowych. Zasugerował również, że może przełożyć planowane spotkanie z przywódcą Chin, Xi Jinpingiem, aby skłonić Pekin do wsparcia operacji zabezpieczającej transport morski w regionie.
Jak informował z kolei “The Wall
Street
Journal”
, administracja
Trumpa
przygotowuje ogłoszenie międzynarodowej koalicji morskiej. Jej celem byłoby eskortowanie statków handlowych przepływających przez cieśninę Ormuz – jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie.
Według dziennika kilka państw już zadeklarowało gotowość udziału w misji. Nie jest jednak jasne, czy operacja rozpocznie się jeszcze w trakcie trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie, czy dopiero po zakończeniu działań zbrojnych.
Trump oczekuje pomocy NATO
Trump
mówił o sprawie także dziennikarzom na pokładzie samolotu
Air
Force One
. Podkreślił, że skoro Stany Zjednoczone wspierają sojuszników w kwestii Ukrainy, oczekuje od nich podobnego zaangażowania w operację w rejonie Ormuz.
- Zawsze pomagaliśmy NATO. Wspieramy ich w sprawie Ukrainy. Choć to, co się tam dzieje, nie ma na nas bezpośredniego wpływu, bo dzieli nas ocean. A teraz ciekawe, które państwo pomoże nam w tak drobnym przedsięwzięciu jak utrzymanie otwartej trasy przez Ormuz – powiedział.
Czytaj także:
Zapytany o konkretny zakres pomocy, prezydent USA odpowiedział krótko: “cokolwiek będzie potrzebne”. Według niego europejscy sojusznicy mogliby wysłać przede wszystkim okręty do zwalczania min morskich, których – jak podkreślił – państwa europejskie posiadają więcej niż USA.
Trump
zasugerował również udział sił specjalnych. Miałoby to obejmować wysłanie oddziałów komandosów do zwalczania irańskich operacji prowadzonych z użyciem dronów i min morskich wzdłuż wybrzeża Iranu.
Krytyka Wielkiej Brytanii i presja na Chiny
Trump
szczególnie krytycznie wypowiedział się o postawie Wielkiej Brytanii. – Wielką Brytanię uważa się za najbliższego sojusznika, ale kiedy poprosiłem ich o pomoc, nie chcieli przyjść – powiedział. Dodał, że Londyn zaproponował wysłanie dwóch okrętów dopiero po tym, gdy – jak stwierdził – zdolności Iranu do zagrożenia zostały już w dużej mierze ograniczone.
- Potrzebujemy tych okrętów przed zwycięstwem, a nie po nim – zaznaczył.
Prezydent USA podkreślił także, że wsparcia w zabezpieczeniu żeglugi oczekuje również od Chiny
. Zaznaczył, że chciałby zobaczyć konkretne działania jeszcze przed planowaną wizytą w Pekinie pod koniec marca.
Jak zauważył “Financial Times”, wypowiedzi
Trumpa
padły w dniu spotkania amerykańskiego sekretarza skarbu Scotta
Bessenta
z chińskim wicepremierem He
Lifengiem
w Paryżu. Rozmowy dotyczyły przygotowań do nadchodzącego szczytu USA-Chiny.