Premier: nie wyślemy wojska, sojusznicy to rozumieją
- Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu. Ten konflikt nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa. Polska ma inne zadania w ramach NATO. Dotyczy to zarówno naszych sił lądowych, powietrznych, jak i morskich – oświadczył we wtorek szef polskiego rządu.
- Nasi sojusznicy, w tym Amerykanie, bardzo dobrze to rozumieją. Nie ma powodu do niepokoju. Rząd nie przewiduje żadnej ekspedycji w kierunku irańskim i nie budzi to wątpliwości ze strony naszych sojuszników – dodał.
Posłuchaj
Donald Tusk o zaangażowaniu polskiego wojska w konflikt z Iranem (Polskie Radio)
0:28
Dodaj do playlisty
Trump naciska na Sojusz
Jeszcze w poniedziałek w Brukseli rozpatrywano apel Stanów Zjednoczonych o pomoc w ponownym otwarciu cieśniny Ormuz. Wezwanie zostało jednak odrzucone. To newralgiczny punkt, przez który przepływa jedna piąta światowych transportów morskich ropy naftowej.
Cieśnina Ormuz została zablokowana przez Iran po wybuchu wojny w odwecie za izraelsko-amerykańską operację przeciwko temu krajowi. Prezydent Stanów Zjednoczonych już kilkukrotnie wypowiadał się w kontekście zaangażowania sojuszników z NATO w rozwiązanie tego problemu.
USA wyciągną konsekwencje?
Donald Trump ewentualną operację w cieśninie Ormuz nazywał zresztą “bardzo niewielką”. Zapewniał przy tym, że armia Iranu została już niemal całkowicie zniszczona. Powiedział również, że część sojuszników “jest już w drodze”, aby pomóc Amerykanom.
Odniósł się przy tym do krajów, które nie wyrażają pełnej woli współpracy ze Stanami Zjednoczonymi w ich konflikcie z Iranem. Straszył nawet, że amerykańskie wsparcie dla tych państw może zostać ograniczone. Jak dotąd najgłośniejszy sprzeciw wobec działań USA wyraziła Hiszpania. Wobec tego Donald Trump zapowiedział zerwanie stosunków handlowych z tym krajem.