Łódź kluczową bazą dla Apache. Rusza centrum serwisowe
W Łodzi rusza jeden z największych programów offsetowych dla śmigłowców Apache. W poniedziałek na terenie Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1, w obecności premiera i kierownictwa MON, podpisane zostały umowy o wartości ponad miliarda złotych, które pozwolą na serwisowanie radarów i silników amerykańskich maszyn.
- Dzięki amerykańskim śmigłowcom Apache, które będą tutaj serwisowane, Polska będzie przygotowana do odparcia ataku na współczesnym polu walki – powiedział premier Donald Tusk.
Umowa została podpisana między Wojskowymi Zakładami Lotniczymi Nr 1 oraz amerykańskim koncernem Lockheed Martin. Według Tuska, zamówienie Apache’y jest jednym z największych kontraktów między Polską a Stanami Zjednoczonymi.
Premier podkreślił, że w przypadku kontraktu na śmigłowce i offsetu Polska “potrafiła serdecznie, przyjacielsko, ale też twardo negocjować elementy tego kontraktu”. – To jest zasada, jaką przyjęliśmy; zasada zrozumiała przez wszystkich naszych partnerów, w tym naszych przyjaciół ze Stanów Zjednoczonych – zapewnił premier.
Jak dodał, “we własnym interesie trzeba negocjować twardo”. – Trzeba stawiać sprawy jasno. Naszym zadaniem, zadaniem polskiego rządu, Polskiej Grupy Zbrojeniowej, WZL, MON (…) jest pilnować polskiego bezpieczeństwa i polskich interesów. Dlatego negocjujemy twardo i dlatego offset stał się tu faktem, a nie ułudą – powiedział.
Szef MON o zamówieniu Apache’y. “Niezwykły moment”
- Inwestycja w amerykańskie Apache wynika z potrzeb i ze strategii rozwoju sił zbrojnych RP. Budujemy największą armię wojsk lądowych w Europie, już dzisiaj – po Turcji – w tej części świata jesteśmy drudzy, a w całym NATO trzeci – podkreślił wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. – To niezwykły moment, kiedy Wojskowe Zakłady Lotnicze w Łodzi uzyskują możliwość serwisowania Apache’y, ale też innych śmigłowców, które służą w polskiej armii – wskazał.
Jak mówił, “silna polska armia, dobrze wyposażony żołnierz Wojska Polskiego, to gwarancja bezpieczeństwa”. – 96 Apache’y to druga na świecie armia śmigłowców bojowych produkcji amerykańskiej, zaraz po Stanach Zjednoczonych, nikt nie będzie miał większej – powiedział szef MON.
- Nie da zorganizować wielkiej armii, wielkich sił lądowych bez odpowiedniego zabezpieczenia z powietrza. Apache będą w służbie sił lądowych. Więc to samo pokazuje ich rodzaj działania i ich umiejętności – zaznaczył.
Czytaj także:
Źródło: PAP/asz