Trump go upokarza, a on znika w kluczowych momentach?! Kulisy dramatu w Białym Domu wychodzą na jaw… link w komentarzu

W amerykańskiej polityce zaczyna wrzeć – a wszystko wskazuje na to, że J.D. Vance może tracić swoją pozycję u Donald Trump. Niemiecki dziennik Sueddeutsche Zeitung zauważa, że wiceprezydent coraz częściej znika w momentach, gdy zapadają kluczowe decyzje.

Pierwsze sygnały miały pojawić się podczas ogłoszenia przez Trumpa pojmania Nicolás Maduro. U boku prezydenta USA stali najważniejsi współpracownicy – ale Vance’a zabrakło. To właśnie wtedy obserwatorzy zaczęli zadawać pytania.

Na tym jednak się nie skończyło. W kolejnych dniach wiceprezydent nie pojawił się ani na konferencji dotyczącej akcji ratunkowej w Iranie, ani w czasie ostrych wypowiedzi Trumpa wobec Teheranu. Zamiast tego przebywał za granicą – m.in. na Węgrzech i w Azerbejdżanie.

Kulisy są jeszcze bardziej zaskakujące. Według doniesień, gdy w Białym Domu zapadały decyzje o działaniach wobec Iranu – w obecności Benjamin Netanjahu – Vance ponownie był nieobecny.

Choć część tych sytuacji można tłumaczyć przypadkiem, coraz częściej pojawia się wrażenie, że to coś więcej. W Waszyngtonie mówi się nawet o tym, że Trump publicznie podważa autorytet swojego zastępcy, traktując go jak politycznego „chłopca do bicia”.

Dodatkowo Vance znalazł się w trudnym położeniu – mimo wcześniejszego sprzeciwu wobec konfliktu z Iranem, teraz musi firmować działania administracji i prowadzić negocjacje, które wielu uznaje za niemal niemożliwe do wygrania.

W efekcie jego rola w administracji wydaje się coraz bardziej niepewna, a pytania o jego przyszłość stają się coraz głośniejsze.

Leave a Comment