Polityczna temperatura w Sejmie wyraźnie rośnie. Koalicja rządząca zdecydowała się na mocny krok wobec Zbigniew Ziobro, składając wniosek o postawienie go przed Trybunałem Stanu.
Informację potwierdził Zbigniew Konwiński, który przekazał, że dokument trafił już do Sejmu. Pod wnioskiem podpisali się posłowie ugrupowań tworzących obecną większość parlamentarną. Sprawa jest poważna — materiał liczy setki stron i zawiera dziesiątki zarzutów, zarówno o charakterze konstytucyjnym, jak i karnym.
Wśród oskarżeń znalazły się m.in. zarzuty dotyczące naruszeń konstytucji oraz podejrzeń popełnienia przestępstw. Całość opiera się na szerokim materiale dowodowym, a w toku prac komisji planowane jest przesłuchanie wielu świadków. Koalicja wyznaczyła także swojego przedstawiciela — został nim Jarosław Urbaniak, który od lat zajmuje się sprawami związanymi z działalnością byłego ministra.
Procedura jednak dopiero się rozpoczyna. Wniosek musi zostać rozpatrzony przez Komisję Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która przygotuje rekomendację dla całego Sejmu. Ostateczna decyzja o postawieniu polityka przed Trybunałem Stanu wymaga kwalifikowanej większości głosów.
To oznacza, że przed nami długie i potencjalnie burzliwe postępowanie, które może stać się jednym z najważniejszych politycznych sporów najbliższych miesięcy.