Nawrocki zabrał głos ws. Łukasza Litewki. Stanowcza reakcja Czarzastego

Włodzimierz Czarzasty ostro skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego po jego wypowiedziach dotyczących zmarłego posła Łukasza Litewki. Polityk zarzucił głowie państwa brak szacunku oraz instrumentalne wykorzystywanie śmierci parlamentarzysty do bieżącej walki politycznej. Zarzewiem sporu stał się wywiad prezydenta dla stacji wPolsce24.

Relacja prezydenta o kulisach współpracy z posłem
Podczas rozmowy w telewizji wPolsce24 prezydent Karol Nawrocki przedstawił swoją wersję relacji ze zmarłym posłem Łukaszem Litewką. Głowa państwa stwierdziła, że parlamentarzysta, mimo rzekomych zakazów ze strony własnego ugrupowania, dążył do współdziałania z Pałacem Prezydenckim.

„Piękny człowiek, który poświęcał się pracy dla innych i szukał porozumienia. To był taki poseł, który mimo tego, że dostawał zakaz kontaktowania się z prezydentem to jednak szukał porozumień wokół spraw ważnych dla niego i dla mnie” – powiedział Karol Nawrocki.

Prezydent wspomniał też, że chciał zaprosić posła do rady w KPRP.

„Chciałem zaprosić pana posła Litewkę do swojej rady, bo wiedziałem, że jest to człowiek, który po prostu robi dobro… ale pewna pragmatyka partyjna to wyklucza”.

„Piękny człowiek, który poświęcał się pracy dla innych i szukał porozumienia. To był taki poseł, który mimo tego, że dostawał zakaz kontaktowania się z prezydentem to jednak szukał porozumień wokół spraw ważnych dla niego i dla mnie” – @NawrockiKn o Łukaszu Litewce
****… pic.twitter.com/sjbN3VKy5f

— Kasia Drewniak 🇵🇱 (@Kasia_Dre) April 30, 2026
Stanowcza odpowiedź lidera Lewicy na zarzuty
Włodzimierz Czarzasty odniósł się do słów prezydenta podczas piątkowej konferencji prasowej, nie kryjąc oburzenia słowami Karola Nawrockiego. Lider Lewicy podkreślił, że zmarły poseł zasługuje na godne upamiętnienie, a nie na publiczne roztrząsanie domniemanych kulisów partyjnych decyzji.

„Chciałem powiedzieć panu prezydentowi jedną rzecz: Łukasz Litewka, panie prezydencie, wymaga szacunku. My jako Lewica szacunek ogromny do niego mamy i ludzie w Polsce też” – oświadczył Czarzasty.

W dalszej części swojej wypowiedzi bezpośrednio zaatakował postawę głowy państwa:

„Niech pan nie gra śmiercią, mówiąc o tym, co przed śmiercią według pana powiedział panu Łukasz Litewka. To jest obrzydliwe”.

Krytyka „tańczenia na grobie” i odmowa komentarza
Marszałek stwierdził, że publiczne dywagacje prezydenta na temat zmarłego są naruszeniem standardów etycznych. Włodzimierz Czarzasty zadeklarował, że nie zamierza wchodzić w spór o szczegóły polityczne, które prezydent przywołał po śmierci Litewki.

„Niech pan ma szacunek do tego człowieka i jego dokonań. Dlatego nie będę komentował tak naprawdę politycznych słów prezydenta i próby tańczenia na grobie człowieka, którego my wszyscy cenimy” – podsumował lider ugrupowania.

Zdaniem Czarzastego, działania prezydenta są nieakceptowalne i służą jedynie do kreowania narracji politycznej w obliczu tragedii, która dotknęła środowisko Lewicy oraz wyborców posła.

Zgodność w ocenie dorobku zmarłego społecznika
Mimo ostrego konfliktu o sposób komunikacji, obie strony sporu wysoko oceniły działalność społeczną Łukasza Litewki.

Prezydent określił sytuację blokowania współpracy mianem „zła polityki”, na które ani on, ani poseł się nie zgadzali.

„To jest chyba zło polityki, na które ani świętej pamięci Łukasz Litewka, ani ja się nie zgadzamy”

Z kolei Włodzimierz Czarzasty przypomniał, że dla Litewki niesienie pomocy zawsze było ważniejsze od politycznej kariery.

„Śmierć Łukasza Litewki jest dla nas wielkim ciosem. To był dobry człowiek” – zaznaczył lider Lewicy.

Dodał przy tym, że polityka służyła zmarłemu posłowi głównie do realizacji jego priorytetowego celu, jakim było wspieranie ludzi znajdujących się w trudnych sytuacjach życiowych.

Leave a Comment