Nawrocki przemawiał po angielsku podczas szczytu B9. Internauci ocenili umiejętności prezydenta
Sprawa wyjazdu Zbigniewa Ziobry do USA nie wpłynie na relacje Warszawy z Waszyngtonem – zapewnił przebywający w Bukareszcie Karol Nawrocki. Prezydent podkreślił, że stosunki polsko-amerykańskie opierają się na kwestiach strategicznych i współpracy między państwami.
Ziobro w USA. Prokuratura prowadzi działania
Były minister sprawiedliwości kilka dni temu poinformował, że przebywa w USA. Zapewniał przy tym, że nie uciekł z Polski, a do podróży wykorzystał dokument otrzymany wraz z prawem do azylu przyznanym mu na Węgrzech. Niedługo później Telewizja Republika przekazała, że Zbigniew Ziobro dołączy do stacji jako komentator polityczny.
Tymczasem Prokuratura Krajowa prowadzi czynności mające ustalić, czy byłemu ministrowi pomagały inne osoby w unikaniu odpowiedzialności karnej i utrudnianiu śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości. W związku z tym na świadka wezwany ma zostać prezes i redaktor naczelny TV Republika Tomasz Sakiewicz. Śledczy chcą wyjaśnić okoliczności współpracy Ziobry ze stacją oraz sprawdzić, czy mogło dojść do tzw. poplecznictwa.
W śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości prokuratura zarzuca Ziobrze m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywanie stanowiska ministra sprawiedliwości do działań o charakterze przestępczym. W ubiegłym roku polskie władze unieważniły jego paszporty.
Nawrocki komentuje wyjazd Ziobry do Stanów Zjednoczonych
Do sprawy odniósł się w środę w Bukareszcie prezydent Karol Nawrocki. Został zapytany zarówno o możliwy wpływ obecności Ziobry w USA na relacje Warszawy z Waszyngtonem, jak i o to, czy był zaangażowany w wyjazd polityka PiS. Prezydent zaznaczył, że nie jest to temat, który powinien być omawiany w obecności zagranicznych gości. Jednocześnie zapewnił, że sytuacja związana z byłym ministrem sprawiedliwości nie wpłynie na stosunki między Polską a Stanami Zjednoczonymi.
- Zarówno ja, jak i prezydent Donald Trump jesteśmy poważnymi przywódcami swoich państw i wiemy, co jest ważne – zapewnił.
- Ważne są kwestie militarne, wojskowe, bezpieczeństwa, grupa G20, 300 lat relacji transatlantyckich polskich i amerykańskich w odniesieniu do wartości, a nie wiza i wyjazd człowieka, który nie mógł się spodziewać uczciwego procesu w Polsce – powiedział Karol Nawrocki i raz jeszcze oświadczył, że “nie wpłynie to na relacje polsko-amerykańskie”.
Wyraził przy tym nadzieję, że “nikomu w Polsce nie chodzi po głowie, żeby to wprowadzać do oficjalnych relacji polsko-amerykańskich, bo to by było niepoważne i nieodpowiedzialne”.
Prezydent wskazał priorytety w relacjach z USA
Karol Nawrocki podkreślał również, że relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi opierają się na strategicznych kwestiach dotyczących bezpieczeństwa i współpracy międzynarodowej. Wśród najważniejszych spraw wymienił m.in. utrzymanie obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce, udział naszego kraju w grupie G20 oraz uwolnienie działacza polskiej mniejszości na Białorusi Andrzeja Poczobuta.
Prezydent przekonywał, że administracja Donalda Trumpa realizowała zobowiązania w tych obszarach. Zaznaczył jednocześnie, że w czasie, gdy ważą się kwestie kluczowe dla bezpieczeństwa Polski i regionu, część debaty publicznej koncentruje się na sprawie wyjazdu byłego ministra sprawiedliwości do USA.
- Uznaję, że to jest rzecz naprawdę odnosząca się do prywatnego życia i wypełnienia formularza wizowego przez byłego ministra sprawiedliwości – oznajmił.