15. rocznica śmierci Andrzeja Leppera. Syn ma żal do Żurka i Nawrockiego

5 sierpnia przypada 15. rocznica śmierci Andrzeja Leppera – byłego wicepremiera, ministra rolnictwa i lidera Samoobrony. Z tego powodu dziś głos zabrał jego syn Tomasz Lepper, który w rozmowie z „Faktem” nie tylko wspomina ojca, ale także ponownie podważa oficjalne ustalenia dotyczące jego śmierci. Nie kryje również rozczarowania postawą prezydenta Karola Nawrockiego oraz ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

Andrzej Lepper zmarł 5 sierpnia 2011 roku. Ciało byłego lidera Samoobrony zostało odnalezione w warszawskiej siedzibie partii. Śledztwo wykazało, że przyczyną śmierci było samobójstwo, a sekcja zwłok nie wykazała obrażeń mogących świadczyć o udziale osób trzecich. Mimo to od lat pojawiają się głosy kwestionujące te ustalenia.

Wspomnienie ojca w 15. rocznicę śmierciW rozmowie z „Faktem” Tomasz Lepper zapowiedział, że rocznica zostanie uczczona podczas uroczystości w Krupach koło Darłowa.

Całą rodziną będziemy wspominać dziś mojego ojca. W Krupach koło Darłowa odbędą się uroczystości upamiętniające. Odprawiona zostanie między innymi msza święta. Zbiorą się ludzie, którzy byli mu bliscy i dla których był autorytetem.

Syn polityka wspomina ojca przede wszystkim jako osobę oddaną rodzinie. Zapewnia, że zawsze mógł na niego liczyć. Dodaje jednak, że na Leppera urządzono nagonkę.

Mogłem zwrócić się z każdym problemem. Zawsze można było na niego liczyć. Niestety, urządzono na niego nagonkę – mówi „Faktowi” 47-latek.

Uważam, że nie popełnił samobójstwa. […] Najbardziej oburza to, że zarówno (Maciej) Wąsik, jak i (Mariusz) Kamiński nadal zajmują wysokie stanowiska, pobierają ogromne wynagrodzenia, a prezydent Duda ich ułaskawił – podkreśla, nawiązując do afery gruntowej – czytamy na fakt.pl.

Żal do ministra i prezydentaTomasz Lepper odniósł się także do swoich starań o uzyskanie od państwa odszkodowania dla rodziny. Jak przekazał, spotkał się z odmową ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości.

Nie można zapominać, że jako urzędnicy zarówno Wąsik, jak i Kamiński prowadzili działania wymierzone w mojego ojca. Do dziś państwo nie wypłaciło żadnego odszkodowania mnie ani mojej rodzinie, co uważam za skandal. Niedawno minister Waldemar Żurek odmówił jego przyznania, uznając, że nam się nie należy. Tak nie może wyglądać państwo prawa. Powinno ponosić odpowiedzialność za decyzje swoich urzędników – mówi.

Nie ukrywa również rozczarowania postawą prezydenta Karola Nawrockiego. Kilka tygodni temu skierował do głowy państwa list z prośbą o pośmiertne odznaczenie Andrzeja Leppera, jednak – jak twierdzi – do dziś nie otrzymał odpowiedzi.

Napisałem list z prośbą o pośmiertne odznaczenie mojego taty z okazji 15. rocznicy jego śmierci – za wszystko, co zrobił dla Polski i za to, jakim był człowiekiem. Do dziś nie otrzymałem odpowiedzi. Zawodzi mnie tak samo, jak minister Żurek – dodaje gorzko Tomasz Lepper.

Syn byłego lidera Samoobrony podkreśla, że jego celem jest pielęgnowanie pamięci o Andrzeju Lepperze. W tym celu powołał Fundację Dziedzictwo Andrzeja Leppera, która ma zajmować się upamiętnianiem działalności byłego wicepremiera oraz wspierać inicjatywy związane z jego dorobkiem. W przyszłości chciałby również doprowadzić do powstania pomnika poświęconego ojcu.

Tomasz Lepper przyznał także, że liczy na większe wsparcie ze strony dawnych współpracowników ojca. Jak ocenił, wielu z nich zawdzięcza Andrzejowi Lepperowi swoją polityczną karierę, jednak dziś nie angażuje się w działania mające na celu zachowanie pamięci o byłym liderze Samoobrony. Mimo to podkreśla, że nie brakuje osób, które co roku uczestniczą w uroczystościach rocznicowych i chcą oddać mu hołd.

Leave a Comment