Donald Trump po raz kolejny zaskakuje. Jak donosi norweski dziennik „Dagens Naeringsliv”, prezydent USA niespodziewanie zadzwonił do norweskiego ministra finansów Jensa Stoltenberga — nie tylko w sprawie ceł, ale też… Pokojowej Nagrody Nobla.
Do rozmowy miało dojść, gdy Stoltenberg spacerował ulicą w Oslo. Według anonimowych źródeł, Trump miał wyrazić swoje zainteresowanie prestiżową nagrodą i przypomnieć, że został nominowany przez kilka państw, m.in. Izrael, Pakistan i Kambodżę, za swoje działania na rzecz pokoju.
To nie pierwszy raz, gdy amerykański prezydent porusza ten temat w rozmowie ze Stoltenbergiem, który wcześniej przez lata pełnił funkcję sekretarza generalnego NATO.
Laureatów Pokojowej Nagrody Nobla wybiera Norweski Komitet Noblowski, złożony z pięciu członków powoływanych przez parlament. Oficjalne ogłoszenie zwycięzcy nastąpi w październiku w Oslo.