Europa mówi jasno: nacisk na Putina, nie na Ukrainę! Zełenski szykuje się na decydujące rozmowy z Trumpem

Tuż przed kluczową wizytą Wołodymyra Zełenskiego w Waszyngtonie, zachodni przywódcy przesłali wyraźny sygnał: koniec pobłażania Kremlowi. Wspólna linia obrony Ukrainy została wyraźnie zarysowana podczas spotkania „koalicji chętnych” – grupy 33 państw wspierających Kijów.

– Pokój nie przyjdzie sam. Trzeba wywrzeć presję na agresora, nie na ofiarę – oświadczył po wideokonferencji szef MSZ Radosław Sikorski. Podobne stanowisko zajęła szefowa KE Ursula von der Leyen, która powiedziała wprost: Ukraina musi stać się „stalowym jeżozwierzem”.

Zełenski, który jeszcze tego samego dnia rozmawiał z von der Leyen w Brukseli, nie owijał w bawełnę. – Putin ma długą listę żądań, ale nie będzie żadnych rozmów pod lufami – zaznaczył. W jego ocenie, kluczowe rozmowy mogą się toczyć wyłącznie między przywódcami Ukrainy i Rosji.

Spotkanie z Donaldem Trumpem zaplanowano na poniedziałek w Białym Domu. Udział mają wziąć też m.in. Emmanuel Macron, Mark Rutte i Keir Starmer. Europejscy liderzy liczą, że uda się uzgodnić wspólne stanowisko wobec rosnących nacisków ze strony Moskwy.

Na stole pojawiły się też sugestie udziału jednego z europejskich liderów bliskich Trumpowi – być może jako „łącznik” mający wpłynąć na przebieg negocjacji.

Wszystkie oczy zwrócone są teraz na Waszyngton. Czy uda się zatrzymać wojnę bez kapitulacji? Czy Putin zaakceptuje nowe warunki gry? Europa mówi jednym głosem. Pytanie – czy Trump usłyszy?

Leave a Comment