Prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych, Grzegorz Onichimowski, nie przebiera w słowach: „W ciągu ostatnich ośmiu lat staliśmy się skansenem europejskiej energetyki wiatrowej”. Jego zdaniem decyzja prezydenta Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wiatrakowej to nie tylko cios dla rozwoju OZE, ale i blokada szans na unowocześnienie całej polskiej energetyki.
Nowelizacja, która nie wejdzie w życie, mogła podwoić liczbę lokalizacji pod lądowe turbiny wiatrowe i skrócić proces inwestycyjny z siedmiu do dwóch i pół roku. Tymczasem Polska nadal trzyma się przestarzałej zasady 10H, która zdaniem Onichimowskiego sparaliżowała zarówno inwestycje w wiatraki, jak i rozwój budownictwa mieszkaniowego.
Prezes PSE ostrzega, że bez taniej, krajowej energii z wiatru Polska skazana będzie na stały import droższej energii z zagranicy. Jego diagnoza jest brutalna: jeśli państwo nie zmieni podejścia, zapłacimy za to wszyscy – wyższymi rachunkami i gorszą konkurencyjnością gospodarki.