Karol Nawrocki idzie na zwarcie z rządem. Będą żądania „na piśmie”!

Po zakończeniu Rady Gabinetowej atmosfera była gorętsza niż zwykle. Prezydent Karol Nawrocki, za pośrednictwem szefa swojej kancelarii Zbigniewa Boguckiego, wyraźnie dał do zrozumienia: różnice między pałacem a rządem Donalda Tuska są poważne – zwłaszcza w kwestiach finansów i budżetu. Tak poważne, że prezydent domaga się teraz odpowiedzi… w formie pisemnej!

Bogucki nie owijał w bawełnę: „To nie są kosmetyczne rozbieżności. Mamy do czynienia z Czterema Jeźdźcami Apokalipsy budżetowej” – mówił, punktując rząd za zadłużenie, deficyt, spadek wpływów i wydatki poza budżetem. Jak ocenił, „nigdy nie było tak źle”.

Ale to nie wszystko. Prezydent uzyskał obietnicę premiera Tuska, że Polska sprzeciwi się kontrowersyjnej umowie z Mercosur. Teraz Nawrocki ma plan: porozmawiać z premier Włoch Giorgią Meloni i zbudować europejski front sprzeciwu.

Bogucki podkreślił też, że Nawrocki nie zamierza być biernym obserwatorem. – Prezydent nie jest od siedzenia pod żyrandolem. On będzie kreatorem polityki i będzie tego wymagał również od rządu – zaznaczył.

Zapowiedź? Rady Gabinetowe mają stać się regularnym narzędziem nacisku. Czy Polska czeka na otwartą wojnę na szczytach władzy?

Leave a Comment