Wiceszef niemieckiego kontrwywiadu Sinan Selen wprost wskazał: to Niemcy są dziś na celowniku Kremla. Po wydaleniu setek rosyjskich dyplomatów Rosja zmienia taktykę i uderza z ukrycia. Jak? Cyberataki, kampanie dezinformacyjne, sabotaż, a nawet… „miłosne pułapki” – to tylko niektóre z metod wymienionych przez Selena.
Według niego, Moskwa prowadzi intensywną kampanię destabilizacji, próbując siać strach, niepewność i rozkładać demokrację od środka. Co gorsza, służby coraz częściej zgłaszają próby werbowania pracowników z dostępem do tajnych danych. I to nie są już działania z ambasad – Rosja wchodzi tylnymi drzwiami.
Selen ostrzega również przed klasycznym scenariuszem „honey trap” – romansami z podstawionymi agentkami, które kończą się szantażem i zdradą.
To nie jest zimna wojna. To cicha inwazja – bez czołgów, ale z jeszcze bardziej niebezpiecznymi narzędziami.