Władimir Putin wylądował w Tianjin na północy Chin, gdzie rozpoczął swoją czterodniową wizytę z pompą i pełnym ceremoniałem. Rosyjski prezydent przyjechał na jubileuszowy szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOW), a na lotnisku powitał go czerwony dywan i przedstawiciele najwyższych władz Chin.
W wydarzeniu uczestniczy ponad 20 światowych liderów, w tym premier Indii Narendra Modi, prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, prezydent Iranu Masud Pezeszkian oraz – według nieoficjalnych doniesień – może również Kim Dzong Un.
Wizyta Putina, określana przez Kreml jako „bezprecedensowa”, obejmuje również udział w wielkiej paradzie wojskowej w Pekinie, która upamiętnia zakończenie II wojny światowej. W planach są także bilateralne rozmowy z Xi Jinpingiem, z którym – jak zapowiedział doradca Kremla Jurij Uszakow – Putin ma spotkać się przy filiżance herbaty, by omówić m.in. relacje z USA.
Szczyt SzOW, największy w historii organizacji, ma za zadanie wzmocnić pozycję Chin jako lidera stabilności w obliczu globalnych napięć. Xi Jinping otworzy spotkanie przemówieniem o „wspólnej przyszłości” państw członkowskich, przeciwstawiając się jednoznacznie amerykańskiemu unilateralizmowi.
Szanghajska Organizacja Współpracy, która powstała w 2001 roku, dziś zrzesza 10 członków, 2 obserwatorów i 14 partnerów dialogu – obejmując niemal połowę ludności świata i ponad 60% terytorium Eurazji.