Marianna i Łukasz Schreiberowie rozwiedli się w połowie 2025 roku po dekadzie małżeństwa. Ich córka, Patrycja, znalazła się w centrum medialnej burzy po tym, jak Marianna zaczęła publicznie zarzucać byłemu mężowi, że unika kontaktu z dzieckiem.
Po ślubie Łukasza Schreibera z Weroniką Reiter i opublikowaniu przez nowożeńców zdjęć z ceremonii, Marianna znów zabrała głos – tym razem publikując screeny i nagranie głosowe córki, w których dziewczynka ma wyrażać smutek z powodu braku relacji z ojcem. W jednym z wpisów Marianna zasugerowała, że były mąż miał zablokować numer dziecka.
Łukasz Schreiber postanowił odpowiedzieć. W rozmowie z Pudelkiem przyznał, że nie zamierza dłużej tolerować publicznych oskarżeń.
– „Od wielu miesięcy jestem pomawiany i oczerniany przez Panią Mariannę w różnych kwestiach. Został również udostępniony mój prywatny numer telefonu. Obecnie sprawą zajmują się moi pełnomocnicy. To mój jedyny komentarz w tej sprawie.” – przekazał polityk.
Cała sytuacja wywołała ogromne emocje w sieci – internauci dzielą się na dwa obozy, a komentarze pod postami Marianny i Łukasza nie milkną. Czy sprawa zakończy się w sądzie?