Podczas oficjalnej wizyty na Litwie Karol Nawrocki nie unikał mocnych słów. Zapytany przez Polskie Radio o redukcję amerykańskiego programu wsparcia militarnego dla Europy, prezydent Polski odpowiedział stanowczo: „Wiele państw przez lata jechało na gapę w sprawach bezpieczeństwa”.
Odnosząc się do działań administracji USA, Nawrocki pochwalił prezydenta Donalda Trumpa za naciski, które miały doprowadzić do historycznego szczytu NATO i ambitnych planów wydatków – aż 5 proc. PKB na obronność. „Cieszę się, że Europa się obudziła” – dodał, zaznaczając, że Polska, Litwa i inne kraje regionu „biorą odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy Środkowej”.
Pytany o spadające na polskie terytorium drony, prezydent zapewnił, że pozostaje w stałym kontakcie z szefem MON i dowództwem wojskowym. Współpraca w zakresie bezpieczeństwa – według niego – przebiega bardzo dobrze.
W Wilnie Nawrocki spotkał się z prezydentem Gitanasem Nausedą – rozmowy zdominowały kwestie obecności wojsk USA w regionie, obrony powietrznej i wspólnych inwestycji infrastrukturalnych, takich jak Rail Baltica czy Via Baltica. Oboje prezydenci zgodnie podkreślili, że bezpieczeństwo regionu wymaga konkretów – i szybkich działań.