Donald Trump po raz kolejny uderza w europejskich sojuszników. W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych oznajmił, że jest gotów nałożyć ostre sankcje na Rosję – ale tylko pod warunkiem, że wszystkie kraje NATO przestaną kupować rosyjską ropę. Według Trumpa obecna polityka Europy jest “szokująca”, a zaangażowanie sojuszu w zakończenie wojny – “znacznie poniżej 100%”.
Amerykański prezydent uważa, że prawdziwą presję na Rosję można wywrzeć również przez uderzenie w Chiny. Proponuje więc, by państwa NATO wspólnie nałożyły cła w wysokości 50–100% na chińskie towary – to, jego zdaniem, “złamie wpływy Pekinu na Moskwę” i zakończy konflikt.
Trump nie oszczędza również administracji Joe Bidena i prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, sugerując, że wojna to efekt ich działań. Sam zaś kreuje się na jedynego zdolnego do „uratowania tysięcy istnień”. Jeśli NATO nie zastosuje się do jego warunków – nie zamierza dalej marnować „czasu, energii i pieniędzy Ameryki”.