W piątek późnym wieczorem odbyło się wyjątkowe wydarzenie – Rada Bezpieczeństwa ONZ zebrała się na wniosek Polski, by omówić bezprecedensowe naruszenia naszej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Było to pierwsze takie posiedzenie w historii dotyczące bezpośrednio Polski.
Na forum ONZ w imieniu naszego kraju wystąpił wiceminister Marcin Bosacki, jasno nazywając działania Rosji aktem agresji i pogwałceniem prawa międzynarodowego. Strona rosyjska – jak zwykle – próbowała zamieszać w faktach. Z jednej strony twierdziła, że incydent to pomyłka, a z drugiej, że drony… nie mogły fizycznie dolecieć do Polski.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski nie krył oburzenia. „W które rosyjskie kłamstwo mamy wierzyć?” – zapytał na platformie X, punktując sprzeczności w rosyjskiej narracji. Głos zabrał również minister Marcin Kierwiński, który określił debatę w ONZ jako „święto prawdy” i cios w rosyjską propagandę.
Według najnowszych danych, granicę Polski miały naruszyć nie 19, a aż 21 rosyjskich dronów. Część z nich została zestrzelona – to pierwszy raz, gdy polskie siły powietrzne użyły uzbrojenia w naszej przestrzeni powietrznej.