Donald Trump znów uderza w sojuszników z NATO – tym razem wprost i bez owijania w bawełnę. W opublikowanym na Truth Social liście skierowanym do państw członkowskich i “całego świata”, prezydent USA stawia sprawę jasno: jeśli NATO chce zakończenia wojny, musi podjąć konkretne działania. W przeciwnym razie – jak stwierdził – „tylko marnujecie mój czas”.
Trump zadeklarował gotowość do nałożenia ostrych sankcji na Rosję, ale tylko pod warunkiem, że wszystkie państwa Sojuszu zrobią to samo i natychmiast przestaną kupować rosyjską ropę. W jego opinii dotychczasowe zaangażowanie NATO w wojnę na Ukrainie było „dalekie od 100%”, a zakupy energii od agresora – „szokujące”.
„Wasze zakupy rosyjskiej ropy osłabiają waszą pozycję negocjacyjną i siłę przetargową wobec Rosji” – napisał Trump.
Były prezydent USA zaproponował również nałożenie gigantycznych ceł (nawet do 100%) na Chiny – jako narzędzie nacisku, które jego zdaniem „złamie wpływy Pekinu na Moskwę” i przyczyni się do zakończenia wojny. Cła miałyby zostać zniesione dopiero po zakończeniu rosyjskiej inwazji.
Trump nie szczędził też ostrych słów wobec Joe Bidena i Wołodymyra Zełenskiego, nazywając konflikt „ich wojną”. Sam określił się jako ten, który „przyszedł ją zakończyć”, nie rozpoczynać.
„Jeśli NATO zrobi to, co mówię – wojna szybko się skończy. Jeśli nie… tracicie mój czas, pieniądze i energię Stanów Zjednoczonych” – zakończył list Trump.