Wicepremier i szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski skomentował kontrowersyjny incydent w Wyrykach, gdzie uszkodzony został budynek mieszkalny.
W swoim wpisie na platformie X nie pozostawił wątpliwości: „Moja definicja ruskiej onucy to ktoś, kto próbuje z Rosji zdjąć odpowiedzialność za skutki prowokacji dronowej przeciwko Polsce” – napisał stanowczo.
Sikorski nie był jedynym, który zabrał głos. Premier Donald Tusk również odniósł się do sprawy, broniąc polskich żołnierzy. „Łapy precz od polskich żołnierzy” – napisał, dodając, że pełną odpowiedzialność za incydent ponosi Rosja.
Zapewnił także, że po zakończeniu postępowania opinia publiczna zostanie poinformowana o wszystkich okolicznościach zdarzenia.
Prezydent Karol Nawrocki również domaga się natychmiastowych wyjaśnień od rządu. Jak napisał na platformie X,
„niezwłocznie po wylądowaniu oczekuje od premiera i polskiego rządu pełnej informacji na temat zdarzenia w Wyrykach”.
Tymczasem media donoszą, że uszkodzenie domu mogło być wynikiem upadku szczątków rakiety wystrzelonej przez polski F-16.
Rakieta, która miała zniszczyć nadlatującego drona, prawdopodobnie uległa awarii i spadła na budynek bez eksplozji.
Sprawę bada już Wydział do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowało, że prezydent nie został wcześniej poinformowany o incydencie, co dodatkowo zaostrzyło napięcie.