Hamas mówi “tak” planowi Trumpa! Netanjahu zaskoczony i pod presją USA

Wydarzenie, którego nikt się nie spodziewał: Hamas oficjalnie poparł plan pokojowy Donalda Trumpa dla Strefy Gazy, otwierając drzwi do potencjalnego zakończenia działań wojennych. Co więcej, gotowość do przyjęcia warunków porozumienia potwierdził także Islamski Dżihad – po raz pierwszy od miesięcy pojawiła się realna szansa na zawieszenie broni.

Plan Trumpa zakłada zakończenie izraelskich bombardowań, wycofanie wojsk z Gazy oraz wymianę więźniów. Sam Trump zaapelował do Izraela o „natychmiastowe wstrzymanie ofensywy”. Tymczasem premier Netanjahu – jak donoszą izraelskie media – uznał ruch Hamasu za próbę manipulacji i był zaskoczony zdecydowaną postawą prezydenta USA.

Ekspert ds. Bliskiego Wschodu Witold Repetowicz mówi wprost: Netanjahu nigdy nie chciał tego porozumienia. – Został do niego zmuszony przez Trumpa – ocenił na antenie Polskiego Radia 24. Jego zdaniem premier Izraela będzie próbował storpedować ten plan, za plecami Waszyngtonu.

Repetowicz podkreśla, że Hamas zgadza się na większość punktów, ale chce gwarancji, że Izrael nie wycofa się z umowy zaraz po uwolnieniu zakładników – a taki scenariusz już raz miał miejsce. – Dla Netanjahu podpisanie tego pokoju może być politycznym samobójstwem – ostrzega analityk.

Trump ma jednak mocne karty w ręku i – jak zauważa ekspert – izraelski rząd nie może prowadzić wojny bez wsparcia USA. Czy to oznacza, że pokój naprawdę jest możliwy?

Leave a Comment