Jarosław Kaczyński został wezwany do prokuratury. Prezes Prawa i Sprawiedliwości ma pojawić się w środę jako świadek w śledztwie dotyczącym tzw. wyborów kopertowych z 2020 roku – przekazał dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski. Wezwanie zostało już odebrane, choć pojawia się pytanie, czy Kaczyński się stawi – tego samego dnia rusza posiedzenie Sejmu.
Rzecznik warszawskiej prokuratury, Piotr Antoni Skiba, poinformował, że przesłuchanie odbędzie się w ramach postępowania dotyczącego całego procesu przygotowań do korespondencyjnego głosowania. Choć wybory nigdy nie doszły do skutku, państwo wydało na ich organizację ponad 66 milionów złotych. Najwyższa Izba Kontroli zarzucała niegospodarność i nielegalne przetwarzanie danych, a Poczta Polska – jak wyliczono – straciła 133 mln zł.
Choć wcześniej śledztwo w sprawie Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych zostało umorzone, to wątek związany z organizacją wyborów wciąż pozostaje otwarty – a teraz pojawia się w nim nazwisko Kaczyńskiego.
Czy prezes PiS pojawi się w prokuraturze? A może zasłoni się obowiązkami poselskimi?