Sędzia z nominacją do Sądu Najwyższego na wiecu PiS. „Propolski”, czy jednak polityczny?

Obecność sędziego Jarosława Dudzicza – nominowanego przez neo-KRS do Sądu Najwyższego – na manifestacji Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie wywołała falę komentarzy i kontrowersji.

Dudzicz nie tylko pojawił się na wydarzeniu, ale i bronił swojej obecności, tłumacząc, że rozróżnia „manifestacje antypolskie i propolskie”. Gdy internauci wytykali mu hipokryzję, odparł: „A widzi pan różnicę?”.

Sprawa odbiła się szerokim echem w mediach. Zareagował nawet szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki, który w TVN24 przypomniał: „Sędziowie powinni być jak najdalej od polityki”.

Dudzicz, były członek kontrowersyjnej neo-KRS, to postać znana nie tylko z orzecznictwa, ale i z medialnych skandali. W 2024 roku prokuratura wznowiła śledztwo w sprawie antysemickiego komentarza z konta „jorry123”, z którym był wiązany.

Tymczasem decyzja o jego powołaniu do Izby Karnej SN leży w rękach nowego prezydenta – Karola Nawrockiego. W tle: pytania o apolityczność wymiaru sprawiedliwości i granice udziału sędziów w życiu publicznym.

Leave a Comment