Sejm przegłosował nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, która wprowadza zakaz hodowli zwierząt na futra. Nowe przepisy poparło aż 339 posłów – w tym zarówno Donald Tusk, jak i Jarosław Kaczyński. To rzadki przypadek politycznego konsensusu, choć każdy z liderów miał swoje powody.
Ustawa daje hodowcom czas na wygaszenie działalności do końca 2033 roku. Ci, którzy zakończą ją do 2031, będą mogli liczyć na odszkodowania. Zakaz nie obejmuje królików. Projekt wyszedł z inicjatywy Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050 i Lewicy, a poprawki Sachajki, które miały wydłużyć okres przejściowy i zwiększyć rekompensaty, zostały odrzucone.
Tusk nie krył radości z decyzji Sejmu, mówiąc o „wielkiej satysfakcji po latach walki”. Kaczyński z kolei podkreślał, że był „zdecydowanym zwolennikiem zakazu”, choć preferował szybsze i bardziej radykalne rozwiązanie. Przyznał jednak, że nie cały klub PiS poparł nowe przepisy – i że nad tym „boleje”.
Nowelizacja trafi teraz do Senatu.