Co dalej z Hołownią? Tusk uspokaja, ale kulisy mówią więcej niż oficjalne deklaracje

Polityczna karuzela w Sejmie rozkręca się na nowo. Szymon Hołownia, marszałek Sejmu i jeden z najbardziej rozpoznawalnych liderów polskiej sceny politycznej, zapowiedział rezygnację z funkcji – zgodnie z ustaleniami koalicyjnymi. Jego miejsce ma zająć Włodzimierz Czarzasty z Lewicy. Premier Donald Tusk twierdzi, że wszystko idzie zgodnie z planem, ale kuluary mówią co innego.

Choć Tusk zapewnia, że Hołownia “nie stawia żadnych warunków wstępnych”, sam zainteresowany jeszcze niedawno mówił o konieczności realizacji pewnych postulatów – m.in. nominacji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na stanowisko wicepremiera. Tego jednak nie zawarto w koalicyjnej umowie. Czy to sygnał, że między partnerami koalicyjnymi iskrzy?

W tle pojawiają się też inne wątki. Kandydatura Hołowni na stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców, spór wokół Nord Stream, napięcia w rządzie, projekt ustawy o związkach nieformalnych, a także zbliżające się zjednoczenie Platformy, Nowoczesnej i Inicjatywy Polska – wszystko to tworzy polityczną mieszankę wybuchową.

Tusk próbuje trzymać wszystko w ryzach, przekonując, że koalicja działa, a nawet jeśli coś „nawala”, to są gotowi szukać kompromisów. Premier nie kryje, że jego celem jest szerszy sojusz na wybory w 2027 roku. Ale w tle pojawiają się głosy, że jego przywództwo może być zagrożone. Joanna Mucha z Polski 2050 otwarcie sugeruje, że Tusk nie poprowadzi tej koalicji do zwycięstwa.

A to jeszcze nie koniec – w sprawie Kamińskiego i Wąsika może znów pojawić się temat ułaskawienia, tym razem ze strony prezydenta Karola Nawrockiego. Sprawa budzi emocje, bo wcześniej ich uniewinnienie przez Andrzeja Dudę uznano za nielegalne.

Jedno jest pewne: polska scena polityczna wciąż trzyma wysoki poziom napięcia. I wiele wskazuje na to, że to dopiero początek.

Leave a Comment