Prezydent Karol Nawrocki ostro zareagował na propozycję rządowej ustawy o statusie osoby najbliższej i umowie o wspólnym pożyciu, którą zaprezentowali liderzy PSL i Lewicy. Podczas poniedziałkowej konferencji z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą zapowiedział, że nie podpisze żadnego aktu prawnego, który – jego zdaniem – „podważy wyjątkowy i konstytucyjnie chroniony status małżeństwa”.
– Jestem otwarty na dyskusję o pomocy ludziom w różnych sytuacjach życiowych, ale jeśli projekt zbliża się do paramałżeństw i ideologicznych rozwiązań, to mówię: nie – oświadczył Nawrocki. Zaznaczył, że jakiekolwiek zmiany nie mogą naruszać tradycyjnego modelu rodziny, zdefiniowanego jako związek kobiety i mężczyzny.
Projekt ustawy przewiduje m.in. możliwość zawierania umowy o wspólnym pożyciu przed notariuszem, regulację kwestii majątkowych, dostępu do informacji medycznej i prawa do mieszkania – bez konieczności zmiany stanu cywilnego.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz uważa, że propozycja ma szanse na poparcie nawet części opozycji. – Chcemy rozmawiać z posłami, z obywatelami i z panem prezydentem – zapewnił.