Propozycja zakończenia wojny w Ukrainie, ujawniona przez amerykański portal Axios, wywołała lawinę reakcji w Europie. 28-punktowy plan zawiera m.in. warunki, które mogłyby oznaczać dla Kijowa ustępstwa wobec Rosji – w tym rezygnację z przystąpienia do NATO, ograniczenie armii czy nawet oddanie części terytorium.
Premier Donald Tusk nie przebierał w słowach: „W sprawie pokoju wszelkie negocjacje powinny być prowadzone z udziałem Ukrainy” – zaznaczył, jednocześnie przypominając, że o Polsce decydują Polacy. Prezydent Karol Nawrocki również nie krył zaniepokojenia: „Każdy plan pokojowy musi być zaakceptowany w Kijowie – to Ukraina padła ofiarą agresji, nie możemy nagradzać agresora”.
Jednym z punktów planu USA jest również bezpośrednio związany z Polską – zakłada stacjonowanie europejskich myśliwców nad Wisłą. To może mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa regionu.
Ukraińscy i europejscy liderzy są zgodni: bez zgody Ukrainy i państw UE, żaden pokój nie będzie możliwy. Ukraina zapowiada gotowość do rozmów, ale odrzuca jakiekolwiek próby ograniczenia suwerenności.