W odpowiedzi na krytyczne uwagi Donalda Trumpa, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zabrał głos w mediach społecznościowych, akcentując rolę USA jako kluczowego sojusznika. „Przywództwo Stanów Zjednoczonych ma ogromne znaczenie – jesteśmy wdzięczni za wszystko, co Ameryka i prezydent Trump robią na rzecz naszego bezpieczeństwa” – napisał ukraiński przywódca.
To bezpośrednia reakcja na zarzuty Trumpa, który twierdził, że Ukraina nie okazuje wdzięczności za pomoc, a Europa wciąż prowadzi interesy z Rosją. Zełenski, nie wdając się w polemikę, postawił na dyplomatyczny ton i zapewnił o dalszej konstruktywnej współpracy.
W tym samym wpisie Zełenski ujawnił, że odbył rozmowę z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Podkreślił wagę wspólnych działań dyplomatycznych oraz konieczność ożywienia dialogu w Genewie. Według niego, kluczem do trwałego pokoju w Europie są właśnie praktyczne efekty tej międzynarodowej koordynacji.
W tle tych wypowiedzi pojawiają się jednak ostrzeżenia ekspertów – jak twierdzą analitycy, Rosja nie porzuciła planów wojennych i wciąż prowadzi działania zbrojne wymierzone w Ukrainę i Zachód.