Po 20 latach spędzonych w więzieniu, starsza kobieta, która nie ma dokąd pójść, odnajduje zakopany dom i tajemnicę
Jej głos zaginął w piwnicy, jakby dom ją pochłonął. Elvira podeszła bliżej ścian. Rysunki były proste, wykonane ołówkiem lub węglem. Dom. Mała dziewczynka. I ta kobieta… zawsze za kratami, zawsze z wyciągniętymi rękami. Na jednym z rysunków dziewczynka płakała. Na innym… całkowicie zniknęła. „O mój Boże…” wyszeptała Elvira. Za nią rozległ się cichy dźwięk. Odwróciła … Read more